29 września, 2013

Szampon z żeń-szeniem do włosów tłustych u podstawy i suchych na końcach, Green Pharmacy

Cały tydzień cisza na blogu.. Dodanie postu przedłużało się od wtorku do dzisiaj. Miałam napisać wczoraj, ale czas zapełniły mi inne zajęcia. Dzisiaj w końcu się zmobilizowałam i usiadłam przed laptopem. Już jeden szampon od GP już u mnie gościł. Jak się sprawdził kolejny? Zapraszam :)
Szampon z żeń-szeniem do włosów tłustych u podstawy i suchych na końcach,Green Pharacy, 350 ml.

Dostępność:
Podobnie jak jego poprzednik, został zakupiony w Rossmannie. Nie zauważyłam go w marketach, aptekach czy zwykłych sklepach osiedlowych.

Skład:
Aqua, Sodium Myreth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Cocamide DEA, Sodium Chloride, Panthenol, Panax Ginseng Root Extract, PEG-12 Dimethicone, Polyquaternium-10, Citric Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

Wydajność:
Jak dla mnie jest wystarczająca. Nie pamiętam kiedy go kupiłam, ale już zostało go na jakieś 1-2 mycia. Średnio starcza na jakieś ponad 3 miesiące przy myciu 5 razy w tygodniu przez jedną osobę.


Konsystencja: 
Nie jest gęsty. Jak widać na zdjęciu obok spoistość bardzo płynna.

Zapach: 
Ziołowy, delikatny, nie męczy. Nie utrzymuje się długo na włosach (po myciu używam odżywki).

Kolor:
Przezroczysty.

Od producenta:
W ziołowych szamponach serii Green Pharmacy zebraliśmy wszystko czym obdarza nas Matka Natura. Wyciąg z korzenia żeń-szenia wzmacnia cebulki włosowe, działa przeciw wypadaniu włosów, reguluję pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu każdy włos od korzenia aż po końce staje się zdrowy, jedwabisty i pełen naturalnego blasku. Regularne stosowanie szamponu sprawia, że włosy stają się zdrowe, nawilżone, elastyczne i pełne blasku.

Moja opinia:
Odczucia, podobnie jak z poprzednikiem, bardzo dobre. Miałam wrażenie, że rzeczywiście włosy przestały się tak niesamowicie przetłuszczać. Oczywiście nie było zmiany z dnia na dzień, że mogłam myć włosy raz w tygodniu, ale po całkiem niedługim czasie używania włosy były świeże przez kilka kolejnych godzin, co dla mnie było naprawdę ogromnym postępem. Zauważyłam także, że szampon nie wysuszył końcówek. Nie nawilżył ich, ale nie zostały one przesuszone. Różnicy w ilości wypadania włosów czy też wzmocnienia cebulek nie zauważyłam. Nigdy nie oczekiwałam takich efektów od szamponu i pewnie nigdy nie będę. Czegoś takiego mogę wymagać od olejków czy wcierek. Włosy po umyciu bardzo ładnie się błyszczą i są sypkie.

Czy polecam?:
Szampon jak najbardziej godny polecenia. Zachęcam by samemu przetestować na 'własnej skórze' :)

Cena:
7,49zł/350ml

Ocena:
4,5/6

Czy kupię ponownie?:
Jeśli nie znajdę innego, lepszego czemu nie? Póki co mam jeszcze kilka pozycji do wypróbowania :)

A Wy używałyście tego szamponu? Co sądzicie o produktach GP? Może Wy polecicie ich inne artykuły? Miłego wieczoru :)


4 komentarze:

  1. Miałam jeden z szamponów GP, ale nie wiem czemu oczekiwałam cudów:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam tego szamponu. Ja zamawiam sobie z Avonu i bardzo dobrze wpływają na moje włosy :) Zapraszam do mnie :)
    http://jobdziak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. polecam krem do rąk tej firmy jest naprawdę tani a świetnie nawilża dłonie .

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej:)

    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :)

    Jeśli masz ochotę odpowiedzieć na parę pytań to po więcej informacji zapraszam do mnie na bloga:)

    http://sensesangel.blogspot.com/2013/09/liebster-blog-award.html

    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie opinie i uwagi są dla mnie na wagę złota. Staram się dzięki nim wzbogacić zawartość bloga, jak i uzupełnić o brakujące elementy. Dlatego proszę Cię o szczere komentarze, gdyż tylko one pozwolą mi poprawić jakość strony i wpisów. Proszę również o nie wklejanie linku do Twojego bloga i nie spamowanie. Jeśli będę miała chwilę na pewno do Ciebie zajrzę. Życzę mile spędzonego czasu na moim blogu :)